Aby wzbogacić smak pasztecików dodałam również niezwykle wartościowego amarantusa, który dodaje lekko orzechowej nuty.
Takie paszteciki mogą być przystawką do dania głównego, kolacją, czy po prostu przekąską w ciągu dnia :)
Składniki:
- 3 łyżki amarantusa
- 4 łyżki fasoli mung
- pół cukinii
- 1 łyżeczka babki płesznik
- 1 łyżka kiełków brokułu
- przyprawy: kostka warzywna bio, oregano, sos sojowy, curry
- Amarantusa ugotować w wywarze z kostki warzywnej.
- Fasolkę mung namoczyć (co najmniej 4 godziny), a następnie ugotować do miękkości (20 minut).
- Cukinię obrać ze skórki i ugotować.
- Gotową fasolę i cukinię zblendować z przyprawami.
- Następnie dodać ugotowanego amarantusa, babkę płesznik i kiełki- porządnie wymieszać.
- Masę przełożyć do małych kokilek, na wierzchu ułożyć po plastrze cukinii i zapiec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez około 30 minut.
Przepis jest również dostępny w zasobach portalu Gotuj w stylu eko, gdzie mam przyjemność gotować jako Szef kuchni.
Kalorie:
Całość (2 paszteciki)- ok. 440kcal
1 pasztecik- ok. 220kcal

Jeszcze nigdy nie próbowałam fasoli mung! Muszę ją gdzieś upolować :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne danie, lubię fasolę :-)
OdpowiedzUsuńMyślę, że sprawdziłyby się też dobrze w towarzystwie czerwonego barszczu!
OdpowiedzUsuńTeż o tym pomyślałam :)
UsuńWygląda naprawdę bardzo smacznie :D
OdpowiedzUsuńBardzo zdrowo! chętnie bym spróbowała...
OdpowiedzUsuńWyglądają pysznie i zdrowo ;)
OdpowiedzUsuńFasolę mung bardzo lubię, a Twoje paszteciki wyglądają smakowicie ;)
OdpowiedzUsuńNigdy fasolki mung nie jadłam! Pycha :)
OdpowiedzUsuńfajnie byłoby zabrać takie paszteciki ze sobą do szkoły :) smacznie i zdrowo!
OdpowiedzUsuńApetycznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńciekawa jestem smaku, zapewne są przepyszne!
OdpowiedzUsuńzaskakujesz mnie za każdym razem!
OdpowiedzUsuńSamo zdrowie :) a jak pięknie się prezentuje
OdpowiedzUsuńCudne te paszteciki :)
OdpowiedzUsuńZ takiej fasoli pasztetu jeszcze nie robiłam. Trzeba koniecznie spróbować :)
OdpowiedzUsuńWyglądają apetycznie i zapowiadają się mega pysznie i zdrowo sądząc po liście składników :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na połączenie fasoli mung z amarantusem. U mnie już dłuższy czas leży w szafie i jakoś nie mam na nią pomysłu.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Karolina