1 listopada 2015

RYŻOWE KOTLECIKI Z FENKUŁEM I BABKĄ PŁESZNIK

Kotleciki ryżowe są bardzo lekkie, ale to nie jedyna ich zaleta.

Do ich zrobienia użyłam fenkułu, czyli inaczej kopru włoskiego. Poprzez bogaty skład ma on wszechstronne właściwości lecznicze. Zawiera  między innymi olejki eteryczne, solidną dawkę witaminy C, związki białkowe, flawonoidy – przeciwutleniacze zwalczające wolne rodniki, olej tłusty. A to jedynie kilka jego zalet. Dzięki temu jest polecany przy problemach żołądkowych, przeziębieniach, a ponadto chroni organizm.

Do całego zestawu dodałam babkę płesznik, która obfituje w błonnik.

Tak wyszły zdrowe kotleciki, które świetnie sprawdzą się jako dodatek do obiadu!


Składniki:
  • 100g ryżu paraboiled z dzikim
  • 4 łyżki passaty pomidorowej
  • kawałek fenkułu
  • kiełki brokułu
  • babka płesznik (firmy OWOCOWY RAJ)*
  • przyprawy: sól himalajska, papryka słodka
Przygotowanie:
  1. Ryż ugotować i odcedzić.
  2. Następnie lekko go zblendować z passatą pomidorową i przyprawami.
  3. Do całości dodać posiekany fenkuł i kiełki brokułu- wymieszać.
  4. Z masy uformować kotleciki, które następnie obtoczyć w babce płesznik.
  5. Kotleciki piec około 15 minut w 180 stopniach. 
*Każdy czytelnik mojego bloga, zamawiając produkty w sklepie internetowym OWOCOWY RAJ, otrzyma darmową przesyłkę (przy zakupach powyżej 50zł i wyborze Poczty Polskiej z przedpłatą) lub 10zł rabatu na przesyłkę (przy wyborze innej formy, niż Poczta Polska)- wystarczy wpisać kod "DOSTAWAFOOD" przy finalizacji zamówienia w koszyku)!!!
 
Kalorie:
Całość (12 kotlecików)- ok. 550kcal
1 kotlecik- ok. 46kcal

13 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na kotlety :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma nic lepszego niż zdrowe wersje tradycyjnych kotletów. :-) Pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają dość oryginalnie - na pewno było smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z fenkułem jeszcze nie robiłam kotletów. Musza smakować świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale oryginalne połączenie. Chętnie zjadłabym coś podobnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo oryginalny przepis :)
    Pozdrawiam,
    M

    OdpowiedzUsuń
  7. O! u mnie ostatnio fenkuł jest obowiązkowym lokatorem lodówki ;)

    OdpowiedzUsuń