3 grudnia 2014

KRUCHE ŻOŁĘDZIOWE BABECZKI Z BANANOWYM KREMEM

Mąka żołędziowa to odkrycie, które mnie urzekło! Ma niepowtarzalny smak i aromat. Trudno go określić mianem orzechowego, ale świetnie łączy się z przeróżnymi korzennymi przyprawami, jednocześnie komponując się z nimi i wydobywając ich smak :)

Ponadto dzięki swojej strukturze świetnie sprawdza się w kruchych wypiekach!

Mocno aromatyczne spody i delikatny słodki krem- to połączenie podbiło moje podniebienie! :)

Oczywiście nie zapomniałam również, aby jak wszystkie moje wypieki, babeczki były zdrowe i przeznaczone dla osób o różnych preferencjach żywieniowych.


Składniki:
Babeczki
  • 3 łyżki mąki z żołędzi
  • 1 łyżka mąki amarantusowej
  • 1 łyżka mąki kokosowej
  • 2 łyżki masła z orzechów laskowych
Krem 
  • 5 łyżek kaszy jaglanej
  • szklanka mleka migdałowego
  • 1 banan
  • 1 łyżeczka stevi
  • kilka owoców suszonej miechunki
Przygotowanie:
Babeczki 
  1. Mąki wymieszać z masłem orzechowym i wyrobić ciasto.
  2. Gotowym ciastem wyłożyć foremki i piec około 15 minut w temperaturze 180 stopni.
Krem 
  1. Kaszę jaglaną opłukać, po czym ugotować w mleku z dodatkiem stevi.
  2. Ugotowaną kaszę zblendować na gładki krem z bananem.
  3. Do gotowych babeczek nałożyć krem i udekorować owocami miechunki.

Przepis jest również dostępny w zasobach portalu Gotuj w stylu eko, gdzie mam przyjemność gotować jako Szef kuchni.
 
Kalorie:
Całość (9 babeczek)- ok. 910kcal
1 babeczka- ok. 101kcal

27 komentarzy:

  1. Cudowne! Kradnę jedną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki chleb z niej wychodzi! Uwielbiam tę mąkę. Szkoda, ze mi się skończyła, bo chętnie bym właśnie takie babeczki zrobiła. Kolorku nadaje pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten krem musiał pasować idealnie do babeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają pysznie. :) Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o mące żołędziowej, tym bardziej ciekawi mnie smak. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Babeczki do porwania z talerzyka na raz. O mące z żołędzie nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te babeczki urzekają swoim wyglądem, a mąka żołędziowa naprawdę nas zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Też polubiłam mąkę żołędziową, szczególnie za barwę, którą nadaje wypiekom :)
    Babeczki wyglądają genialnie, kolory świetnie się skomponowały - biel i czerń :D No dobra delikatny żółty i ciemny brąz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają cudownie! Nawet nazwa pobudza moją wyobraźnię co do ich smaku. Ale mąki z żołędzi to niestety nigdy nie widziałam..

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem w szoku, nie wiedziałam, że żołędzie też się je! muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. koniecznie musze spróbować bo kocham kawe żołędziową, tylko skąd wziąśc makę ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pod tym linkiem znajdziesz sklep w pobliżu siebie http://www.bioplanet.pl/sklepy

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniałe, a że żołędziowe - pierwszy raz słyszę, naprawdę! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Porwałabym jedną babeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Madziu Twoje przepisy są genialne, pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że uda mi się gdzieś kupić mąkę żołędziową (i kasztanową też), bo mam wielką ochotę spróbować coś z nią upiec :) Twoje babeczki prezentują się niezwykle kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod tym linkiem znajdziesz sklep w pobliżu siebie, gdzie znajdziesz te produkty ;) http://www.bioplanet.pl/sklepy

      Usuń
  16. tyle ich masz... podziel się ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne! Muszą być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mniam! Pyszności! Podziwiam za umiejętność tworzenia smakołyków i smacznych i zdrowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Magdalena, uwielbiam Twoje słodycze!

    OdpowiedzUsuń
  20. Gorzkie jak holera. Wszystkie powędrowały do śmietnika!!! nietrafiony pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka zoledziowa ma taki gorzkawy posmak, jednak dodatek mąki kokosowej i masła orzechowego powinien go zniwelować ale jak się nie udało to proponuję po prostu dodać jakiegoś slodzidla: )

      Usuń