26 grudnia 2014

AMARANTUSOWO- ŻOŁĘDZIOWE BABECZKI Z POLENTĄ

Tego jeszcze nie było!
Troszkę odchodząc od typowych świątecznych smaków, jednak pozostając przy słodkościach- prezentuję kruche babeczki z delikatną polentą!

Chrupiące spody i słodkie, a zarazem delikatne nadzienie to dla mnie połączenie wręcz idealne :)
A przy tym są nietypowe i odchodzące od tych tradycyjnych kruchych tartaletek ;)

Użycie niezwykle wartościowej mąki amarantusowej i bardzo aromatycznej mąki żołędziowej sprawia, że babeczki są niezmiernie bogate nie tylko w smak, ale również wartości odżywcze :)

"Wisienką na torcie" w tym przypadku jest suszona morwa biała, która przykładowo stabilizuje poziom cukru we krwi, działa również oczyszczająco na nasz organizm.


Składniki:
Spód

  • 3 łyżki mąki amarantusowej
  • 2 łyżki mąki żołędziowej 
  • pół banana
  • 1 łyżeczka masła orzechowego
Masa
  • 4 łyżki kaszy kukurydzianej
  • 1 łyżeczka stevi
  • garść suszonej morwy białej (firmy OWOCOWY RAJ)*
Przygotowanie:
Spód
  1. Banana zblendować i połączyć z obiema mąkami oraz masłem orzechowym.
  2. Zagnieść ciasto i wyłożyć do foremek (najlepiej sylikonowych), piec około 15 minut w temperaturze 180 stopni.
Masa
  1. Kaszę kukurydzianą ugotować z dodatkiem stevi.
  2. Gotową polentą nadziać babeczki i ozdobić suszoną morwą białą.

Był to bardzo spontaniczny przepis! Otworzyłam szafkę z zapasami, chwyciłam obie mąki i kaszę- pierwsze o czym pomyślałam to były właśnie te babeczki! :)

*Każdy czytelnik mojego bloga, zamawiając produkty w sklepie internetowym OWOCOWY RAJ, otrzyma 10zł rabatu wpisując kod "FOODMANIA10" przy finalizacji zamówienia w koszyku)!!!

Kalorie:
Całość (5 babeczek)- ok. 580kcal
1 babeczka- ok. 116kcal

Lekkie Święta

19 komentarzy:

  1. Świetne te babeczki i chętnie bym Ci jedną podkradła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. najchętniej powyjadałabym nadzienie z każdej babeczki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam kiedyś w sklepie mąkę z żołędzi i zastanawiałam się co można z niej zrobić. Dziękuję za pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają cudnie ^^ ciekawe połączenie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam babeczki !! Jeszcze bym polał je czekoadą ( bo do szystkiego ją dodje :P .
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne babeczki :) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  7. pysznie....dobrze, że nie piekę to przynajmniej nie czuję, że tyję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo bardzo oryginalny przepis na babeczki ;) ciekawa jestem jak smakują.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie widziałam mąki żołędziowej :) Wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne! Kusisz tym żołędziowym smaczkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądają naprawdę apetycznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, a to ja myślałam, że wymyślam "dziwne" przepisy ;) Przymierzam się do zakupu mąki amarantusowej i żołędziowej. Ciekawa jestem jak smakuje morwa.

    pozdrawiam ciepło
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo oryginalne, chciałabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczne babeczki, bardzo ciekawy przepis Madziu :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Yuummmy!! It looks delicious dear!!!

    XOXO!

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo oryginalne i super się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie muszą smakować :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń