14 kwietnia 2015

KOTLECIKI Z QUINOA Z TRAWĄ PSZENICZNĄ I SOSEM Z BOBU

Chciałam, aby na talerzu było zielono i chyba się udało!

Ciągle kombinuję, jak tu wykorzystać trawę pszeniczną tak, aby nie spożywać jej po prostu w koktajlu.
Z moich rozmyślań powstały pyszne, lekko chrupiące kotleciki z dodatkiem komosy ryżowej. Komosa z kolei dodała do całości lekko orzechowego smaku i muszę przyznać, że kotleciki wyszły świetnie!


Składniki:
  • 5 łyżek białej komosy ryżowej
  • 1 białko jajka
  • 1 łyżeczka trawy pszenicznej
  • 1 łyżeczka babki płesznik
  • 200g bobu
  • 50ml bulionu warzywnego
  • koperek
  • przyprawy: sos sojowy, sól morska, pieprz ziołowy, majeranek
Przygotowanie:
  1. Komosę ugotować, a następnie wymieszać z białkiem, przyprawami, babką płesznik i trawą pszeniczną.
  2. Z masy uformować małe kotleciki i piec 15-20 minut w 180 stopniach.
  3. Bób ugotować, a następnie zblendować z bulionem warzywnym.
  4. Do sosu dodać przyprawy i posiekany koperek.
Czy może być bardziej zielono? :)

Przepis jest również dostępny w zasobach portalu Gotuj w stylu eko, gdzie mam przyjemność gotować jako Szef kuchni.

Kalorie:
Całość (14 kotlecików)- ok. 455kcal
1 kotlecik- ok. 33kcal

15 komentarzy:

  1. oj, bardzo mi się podobają Twoje kotleciki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny kolor :D Muszą być smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te kotleciki a ten sos mnie bardzo zaciekawił :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zielono za oknem, zielono na talerzu. Sos z bobu brzmi intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziś pochłonęłam ostatki komosy, więc kotleciki poczekają trochę.
    A trawa pszeniczna i suszony jęczmień chyba mogą być zastosowane wymiennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwości mają podobne, jednak jak sama nazwa mówi jedno jest z jęczmienia, drugie z pszenicy :)

      Usuń
  6. Szef Kuchni? Wow, gratuluję! :)
    Pierwszy raz słyszę o trawie pszenicznej, dla mnie totalne zaskoczenie, z wielką chęcią bym spróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawe, a bób w każdej postaci dla mnie, chociaż sosu nigdy nie robiłam- a bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To danie idealnie trafia w mój gust - i komosa i bób. I zdrowo - jak zawsze u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niecodzienna kompozycja i oczywiście baaaaardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń